Dzisiaj (9 kwiecie? 2010) w Galerii Sztuki Wozownia odbeda sie wernisaze 2 wystaw, które z cala pewnoscia warto odwiedzic bedac w Toruniu.
"Pascale Heliot
Twister
9.04 - 03.05.2010
Twister to tytul cyklu obrazów realizowanego od roku 2006 do teraz, ale Twister to takze cos wiecej niz same tylko obrazy. Malarstwo jest w tym przypadku punktem wyjscia w kreacji relacji przestrzennych. Osadzenie obrazów w zakamarkach przestrzeni zastanej owocuje otwarciem sekretnych przejsc lub "dosztukowaniem" dodatkowych pomieszczen. Malarstwo znajduje tu kontynuacja w rzeczywistym swiecie, a granice wyznaczone przez architekture sa maskowane lub przemieszczane przy pomocy malarskiej iluzji. Tego typu powiazanie obrazów z miejscem nabiera takze trwalego wymiaru - plótno wraz z okreslonym kontekstem przestrzennym staje sie inspiracja dla nastepnych prac. Nowe obrazy nosza wiec w sobie pamiec dawnych kontekstów.
Innym razem artystka eksponuje obrazy na scianach, w sposób, jak sie zdaje tradycyjny. Jednak z pewnych punktów widzenia ich granice przestaja byc czytelne. Obrazowe uniwersum poddawane jest w tym przypadku oddzialywaniu bardziej ulotnych niz rama architektoniczna czynników, takich jak oswietlenie czy kolorystyka scian.
Zrozumiec prace Pascale Heliot to pozwolic sie zaskoczyc, poniewaz ich sens rodzi sie w momencie niepewnosci co do statusu wylaniajacych sie widoków. Nie bedzie przesada stwierdzenie, ze jej twórczosc wiecej ma wspólnego z instalacja czy dzialaniami typu site-specific niz z klasycznym malarstwem - w kazdej nowej przestrzeni ekspozycyjnej powstaje bowiem inna, niepowtarzalna calosc, chociaz skladajace sie na nia elementy moga byc wykorzystywane wielokrotnie.
We wszystkich realizacjach Pascale Heliot ingerencja w integralnosc medium malarskiego posiada szczególna range. Obrazy z cyklu Twister powstaly na bazie zdjec, przy czym "zainfekowanie" malarstwa fotograficznym idiomem zdaje sie najbardziej autorke interesowac. Czesc obrazów przedstawia niezidentyfikowane smugi swiatla w duzym zblizeniu, lub niewyrazne pejzaze. Malarska reprezentacja, która powstaje w sposób kontrolowany, imituje przypadkowosc fotografii poprzez koncentracje na ulotnych zestawieniach barw i swiatel. Na obrazach doskonale widoczny jest efekt dzialania migawki i przeslony - odpowiednia manipulacja nimi umozliwia zarówno uzyskanie ostrego, jak i poruszonego, zblizonego do abstrakcji zdjecia. Pascale Heliot wykorzystuje w przypadku omawianych prac ta druga mozliwosc.
"Abstrakcyjne" plótna Pascale Heliot majac rodowód fotograficzny nie mieszcza sie w dlugiej tradycji malarstwa nieprzedstawiajacego. Artystke interesuje przede wszystkim relacja sztuki i rzeczywistosci, a nie sam autonomiczny swiat obrazowy. Czytelne jest to nie tylko w pracach, ale równiez w jej wypowiedziach na temat wlasnej twórczosci: "Na poszczególnych obrazach stykaja sie ze soba, wspólistnieja miejsca odlegle, które realnie nie maja ze soba nic wspólnego.(.) Ten proces stykania swiata realnego z obrazem i laczenie go w jedna calosc, stwarza malarska "przestrzen podrózy".(.) Obok wielu inspiracji dla powstania tych obrazów byla takze mysl o swiecie nie bedacym zamknieta caloscia, zbudowanym z fragmentów, czesto nie pasujacych do siebie, swiecie wyobrazonym przez W. Benjamina. Cytujac rózne fragmenty rzeczywistosci stwarzam na tych obrazach sytuacje mozliwe tylko w wyobrazonym kontekscie i zestawieniu."
(Maria Niemyjska)"
"Laboratorium Sztuki 2010. Projekt: Dotyka? bardzo prosz?
Kuratorka: Maria Niemyjska
Stano Masár
Overpressure of Being
09. 04. - 3. 05. 2010
Projekt Dotyka? bardzo prosz? ma na celu prezentacj? dzia?alno?ci wspó?cze?nie tworz?cych artystów, dla których wykorzystanie zmys?u dotyku do komunikacji sensów zdaje si? by? szczególnie istotne. Stano Masár zaprezentuje w Wozowni instalacj? Overpressure of Being. Realizowane od 2008 roku przedsi?wzi?cie sk?ada si? z wielu niezale?nych od siebie obiektów.
Kluczowy element ka?dego z nich stanowi? hiperrealistycznie odtworzone palce, zakleszczone w ró?nego rodzaju otworach: gniazdkach elektrycznych, wtyczkach, syfonach, kratkach wentylacyjnych, zamkach. Przygl?danie si? im przynosi ambiwalentne odczucia - z jednej strony kreuje wyobra?enie w?asnego cia?a jako "mi?kkiego", bezbronnego, nieustannie nara?onego na obra?enia. Dotykanie - jedna z podstawowych czynno?? poznawczych - jawi si? tu jako obarczone ryzykiem, którego nie ponosi si? pozostaj?c na p?aszczy?nie ogl?du. Z drugiej strony absurdalna makabryczno?? zaaran?owanych przez artyst? sytuacji jest zabawna, mie?ci si? ona w kategorii czarnego humoru."
za wozownia.pl